Przyjedź, aby zostać

10.07.2024

Nicole Fiedler

W słoneczny dzień na początku czerwca 2022 r. towarzyszyłem naszym ciężko pracującym strażnikom szlaku Stefanowi i Marco na etapie naszej wycieczki po schronisku w dolinie Gschnitztal od schroniska Tribulaunhütte do schroniska Bremer Hütte. W schronisku Bremer Hütte przywitało nas chłodne piwo i Anna, nowa członkini zespołu schroniska. Zaciekawiony, chciałem dowiedzieć się, jak to się stało, że młoda osoba z dalekiej Turyngii zostawiła wszystko w domu, aby pracować w schronisku przez całe lato. 

Nicole w rozmowie z Anną Rossbild

Droga Anno, co sprowadziło Cię do Wipptal?

"Pierwotnie planowałem Stubai High Trail w 2020 roku i zawsze miałem oko na Bremer Hütte. Trasa musiała zostać odwołana z powodu zbyt dużej ilości śniegu. Rozpocząłem nową próbę latem 2021 roku i w końcu poznałem Bremer Hütte podczas jednodniowej wycieczki z doliny Gschnitztal. Kiedy przyszło do płacenia, właściciel schroniska Christian zapytał mnie znienacka, czy chciałbym zostać i zapłacić rachunek. Byłem tak zakłopotany, że jedyną odpowiedzią, jaką mogłem wymyślić, było: "Ale nie mam ze sobą szczoteczki do zębów". Ten problem został szybko rozwiązany, szybki telefon do doliny, by powiedzieć, że zostanę na noc i pojechałem. Skończyło się na tym, że zostałem trzy dni, zanim zszedłem z powrotem do doliny. Myślę, że w tym momencie straciłem już serce do schroniska.
Kiedy kierownik schroniska Christian zadzwonił do mnie w styczniu 2022 roku i zapytał, czy chciałbym pracować w schronisku przez całe lato, po raz kolejny byłem dość zaskoczony.
Właśnie zacząłem nową pracę i miałem mieszkanie, rodzinę i przyjaciół w Niemczech. Więc wtedy zrezygnowałem. W rezultacie śniłem o chatce każdej nocy przez dwa tygodnie. W pewnym momencie wyłączyłam umysł, rzuciłam pracę, odebrałam telefon, podążyłam za instynktem i powiedziałam "tak" Christianowi". 

Jak się czujesz po podjęciu tej decyzji?

Anna spogląda na chatkę i niesamowitą górską scenerię: "Nie mogłam się doczekać lata od miesięcy. Nie byłam pewna, ponieważ nie wiedziałam, czego się spodziewać. Ale co mogę powiedzieć - to jest mój dom. Budzę się każdego ranka i wiem, że wszystko zrobiłem dobrze. To jest lato mojego życia".

Czy kiedykolwiek żałowałeś swojej decyzji?

"Nie. Dużo pracujemy. Oczywiście zdarzają się sytuacje, które nie są miłe. Czasami jest naprawdę gorączkowo. Ale nie, nigdy nie żałowałem swojej decyzji".

Jakie są najważniejsze wydarzenia?

"Zostałem powitany w rodzinie schroniska Höllrigl od pierwszej chwili. To nie tylko schronisko, ale ludzie, którzy każdego dnia sprawiają, że to miejsce jest niezwykłe. Współpraca szybko przerodziła się w prawdziwą przyjaźń.
Tutaj poznajemy ludzi inaczej niż w dolinie. Nie ma znaczenia, skąd ktoś pochodzi i dokąd zmierza. Poznajemy się tutaj bez żadnych uprzedzeń i wszyscy dzielimy pasję do natury i gór. Może dobrze by nam zrobiło, gdybyśmy wszyscy zabrali trochę tego z powrotem do doliny".
Anna przeniosła centrum swojego życia z Turyngii do naszego pięknego Wipptal pod koniec 2023 roku. Wiele osób z doliny pomogło jej znaleźć mieszkanie w Navis. W międzyczasie Anna już nie może się doczekać swojego trzeciego lata w schronisku. 

Anna i gospodyni chaty Steffi | © TVB Wipptal
Anna i gospodyni Steffi

Więcej wpisów na blogu