Witamy w Dolinie Woadl
„Woadl Valley” – co to znaczy?! Przeczytaj więcej na blogu...
Stare legendy i opowieści istnieją we wszystkich dolinach Tyrolu i są przekazywane z pokolenia na pokolenie. W Wipptal istnieją również bardzo szczególne legendy, które wyjaśniają zjawiska lub lokalne wydarzenia. Często mają one związek z górą lub naturalnym spektaklem. Większość z nich ma jedną wspólną cechę: mają na celu nauczenie ludzi traktowania siebie nawzajem i przyrody z szacunkiem oraz ostrzeżenie ich przed karami za lekceważenie tych zasad. Chcielibyśmy opowiedzieć jedną z tych historii.
Górski olbrzym i górski król
W regionie Tribulaun istnieje opowieść o skąpym i chciwym królu gór, któremu niegdyś podlegała cała ziemia i góry. Skaliste pustkowia Tribulaun nie wyglądały jeszcze tak, jak dziś, ale zamiast skał rozciągały się żyzne alpejskie pastwiska, zielone górskie łąki i lasy. Ale król gór był tak skąpy i chciwy, że źle traktował biednych rolników i górników i wykorzystywał ich do granic możliwości.
Zdarzyło się, że pewien mały chłop uciekł przed górskim królem w strachu i wspinał się coraz wyżej w góry, aby uciec przed okrutnym prześladowcą. Ale wtedy stary górski olbrzym, który pilnował Tribulaun, nagle pojawił się i zganił skąpego górskiego króla, mówiąc mu, aby porzucił swój złoty blask i poddał się.
Ale król gór odwrócił się i chciał ponownie uciec przed olbrzymem i kontynuował pościg za rolnikiem. Wtedy olbrzym uderzył pięścią w szczyt Tribulaun, który rozpadł się na dwie części i do dziś ma wysokość dwóch szczytów. Mały rolnik uciekł do tej dziury, podczas gdy skąpy król chciał uciec, ale starzec zamienił go w skalny kolec, który można zobaczyć do dziś: Goldkappl.
A skąpy król wciąż nosi ze sobą swój złoty popanz, prawdopodobnie symbol jego bogactwa i chciwości. Legenda głosi, że na Tribulaun znajdują się różdżki wróżebne, a ci, którzy mają szczęście, pewnego dnia znajdą złoty skarb.
Źródło: Z książki "Eine sagenhaft historische Wanderung durch das Gschnitztal" autorstwa Martiny Pranger, za Hermann Holzmann "Wipptaler Heimatsagen".