Wycieczka nad jezioro Lichtsee z całą rodziną:...
Rodzinna wycieczka z dziećmi w dolinie Wipptal – przejażdżka kolejką linową,...
Od coworkingu do węzłów cynamonowych -...
Czy cyfrowi nomadzi pasują do wioski alpinistycznej?
W Wienerhof w górskiej wiosce Trins, innowacyjnym miejscu do pracy i wspólnego życia, Sophie z Kolonii nie tylko odnalazła swoje powołanie, ale także aktywnie pomaga kształtować to wyjątkowe miejsce. Kiedy poznajesz Sophie, od razu zdajesz sobie sprawę, że ta kobieta wie, co robi. Nie tylko dlatego, że jest wyszkolonym cukiernikiem, ale dlatego, że w swoją pracę wkłada serce i umysł.
Dziś tradycyjny zajazd to inspirująca przestrzeń do spotkań, pracy i relaksu - otwarta dla wszystkich, którzy chcą żyć i pracować świadomie. Zamiast anonimowych standardowych pokoi, goście znajdą tu pięknie zaprojektowane miejsce z charakterem. A Sophie mieszka i pracuje teraz w centrum tego wszystkiego.
"Odkryłam profil Wienerhof dzięki znajomemu, który zna Chrissi i Waldo z Portugalii. Potem rzuciłam okiem, napisałam e-mail i jakoś wszystko się ułożyło" - wyjaśnia. Wkrótce potem odwiedziła Wienerhof - i już pierwszej nocy wiedziała: "Położyłam się spać i pomyślałam, że mogę to sobie wyobrazić".
Sophie wnosi nie tylko strukturę i profesjonalizm, ale także jasne podejście: "Jestem cukiernikiem, ponieważ chcę rozpieszczać ludzi. Lubię pracować z naturalnymi składnikami i chcę wiedzieć, skąd pochodzi moje jedzenie". Żadnych mieszanek do pieczenia, żadnych kompromisów. Zamiast tego: Czas, troska i wysokie standardy. "Chcę pokazać, że można poczuć różnicę, gdy ktoś naprawdę nauczył się rzemiosła".
To, co Sophie szczególnie docenia w Wienerhof, to swoboda w kształtowaniu rzeczy: "Jestem zaangażowana od samego początku. Oznacza to, że mogę pomagać w podejmowaniu decyzji, pomagać w rozwoju, pomagać w myśleniu". Wykracza to daleko poza kuchnię. Zna szlaki turystyczne, przekazuje wskazówki gościom i zapewnia swoją obecnością, że Wienerhof nie pozostaje anonimową koncepcją, ale prawdziwym miejscem z sercem. Właściciele i pomysłodawcy - Chrissy i Waldo - również postrzegają Sophie jako "idealne połączenie".
Goście w dawnym XVIII-wiecznym gospodarstwie są różnorodni. Młodzi profesjonaliści, cyfrowi nomadzi, grupy rekolekcyjne, samotne podróżniczki - każdy znajdzie tu swoje miejsce. Niektórzy zatrzymują się na jedną noc, inni na kilka tygodni. "Wiele osób jest zdumionych tym, jak indywidualnie i z miłością wszystko jest przygotowywane. Od granoli z suszonymi kwiatami po świeży sok pomarańczowy - to się docenia".
Profesjonalne udogodnienia są również dobrze odbierane: szybkie WiFi, rekolekcje, wspólne pokoje, indywidualnie urządzone pokoje i sala konferencyjna dla maksymalnie 30 osób.
Wienerhof to nie koncepcja - to przestrzeń życiowa. A Sophie jest jednym z jej silnych głosów.
Co czeka na Ciebie w Wienerhof - kompaktowe podsumowanie:
Rodzinna wycieczka z dziećmi w dolinie Wipptal – przejażdżka kolejką linową,...
W dolinie Wipptal znajdują się imponujące obszary chronione...
Pięknie wytyczona trasa prowadzi obok...