Kiachl

05.11.2024

Daniela Achmüller

Popularne tradycyjne danie

Wiele tradycyjnych potraw jest obecnie cenionych jako specjalne przysmaki. Zwykle są one dostępne tylko na specjalne okazje lub są częścią babcinych specjałów. Dla mnie Kiachl - czy to na słono, czy na słodko - jest jednym z takich specjałów. Na początku maja gospodynie ze Steinach zorganizowały dzień pieczenia Kiachl i Krapfen, a ja skorzystałam z okazji, aby nauczyć się je robić.

Od codzienności do niezwykłości
Aromat pieczonych kiachln i parującej kiszonej kapusty staje się coraz rzadszy we współczesnej kuchni. Nasze codzienne życie zmieniło się diametralnie, a ciężkie potrawy ustąpiły miejsca lżejszym. Codzienne życie naszych przodków w Tyrolu, a więc także w Wipptal, charakteryzowało się pracą fizyczną, a dieta ludzi była do tego dostosowana. Ponadto składniki takie jak masło, jajka, mąka i mleko można było znaleźć w prawie każdym gospodarstwie domowym i dlatego stanowiły podstawę wielu przepisów w regionie.

Żony / rodaczki rolników ze Steinach
Dla członkiń tego szczególnego stowarzyszenia społeczność regionu jest wyraźnie na pierwszym planie. Gospodynie wiejskie, dawniej znane jako Steinacher Bäuerinnen, są zaangażowane w zachowanie zwyczajów i tradycji i chętnie przekazują swoją wiedzę. Regularnie oferują kursy, zapewniają odwiedzającym regionalne przysmaki na różnych festiwalach i noszą tradycyjne stroje Doliny Wipptal podczas procesji.
Kursy pieczenia i gotowania prowadzone przez stowarzyszenie kobiet są zawsze bardzo popularne, a ja byłam zachwycona, że udało mi się zdobyć jedno z upragnionych miejsc. Około 20 uczestników zebrało się w miłej atmosferze i uważnie słuchało wskazówek i sztuczek.

Przepis do samodzielnego przygotowania

Lista składników na ok. 15 sztuk:
- ½ kg mąki pszennej (ewentualnie ½ mąki zwykłej, ½ mąki gruboziarnistej)
- ½ kostki lub ½ opakowania drożdży (drożdże)
- 1 szczypta cukru
- ¼ - 3/8 litra letniego mleka (zwróć uwagę na temperaturę = letnie)
- 2 żółtka (1 całe jajko i jedno żółtko też się nada)
- 25 g roztopionego masła
- 1 łyżeczka soli
- do smaku: 2 cl rumu*
- olej do smażenia
*Alkohol zapobiega wchłanianiu tłuszczu przez kiachl.

1) Przygotować "Dampfl": Podgrzać mleko i roztopić masło. Wsyp mąkę do miski, następnie wlej letnie mleko, roztopione masło, drożdże i szczyptę cukru do małej miski, lekko wymieszaj i odstaw na około 15 minut. Wskazówka: zwróć uwagę na temperaturę mleka! Jeśli jest zbyt ciepłe, ciasto później nie wyrośnie.

2) Następnie dodaj pozostałe składniki do miski - sól dodaj jako ostatnią przed "ubijaniem".

3) Teraz potrzebna jest siła mięśni! Używając drewnianej łyżki, energicznie "ubijaj" ciasto przez około 5 - 10 minut, aż zacznie odchodzić od krawędzi.

4) Oprószyć ciasto mąką, przykryć ręcznikiem kuchennym i pozostawić do "wyrośnięcia" na około 1 godzinę.

5) Gdy ciasto wyrośnie do około dwukrotnie większego rozmiaru, oprósz ręce mąką i nabieraj porcje ciasta łyżką stołową. Uformuj z nich kulki, ponownie przykryj ręcznikiem kuchennym i odstaw na kolejne 15 minut.

6) W międzyczasie doprowadzić olej na patelni do odpowiedniej temperatury.

7) Weź kulkę ciasta w obie ręce i rozsuń ją tak daleko, jak to możliwe, aby uformować okrągły kształt. Następnie delikatnie wsuń do oleju i upiecz z obu stron.

Teraz kiachl jest gotowy i można go podawać z kiszoną kapustą, dżemem żurawinowym lub po prostu z cukrem pudrem. Smacznego!

Więcej wpisów na blogu